środa, 16 stycznia 2013

Roz.3 Nowe dzieciaki

Dziś rano obudził mnie pisk opon. Wyjżałam za okno i zauważyłam samochód. Pod ośrodkiem stał ogromny samochód z tego co wiem to chyba był Jeep. Wysiadła z niego młoda bardzo ładna i szczupła kobieta o ciemnych włosach i jasnej karnacji. Targała za sobą małą zapłakaną dziewczynke. Wzruszyłam się wiedziałam co czuje,ale nie płakałam bo wylałam cały zapas łez w dzieciństwie. Dokładnie przyglądałam się tej scence zresztą nie miałam nic innego do roboty bo wszystkie dzieciaki spały. Po chwili z budynku wyszła nasza opiekunka Kate była milusia tak samo jak 12 lat temu ciągle pamiętam te jej sztuczną gadke. Przez moment rozmawiały i nie działo sie nic ciekawego jednak czekałam wytrwale. Nagle otwarły się drzwi od strony pasarzera. Z samochodu wyszedł przystojny wysoki  brunet. Obstawiałam że mała miała z 5 lat,a chłopak 15-16. Zastanawiałam się tylko dlaczego taka zadbana kobieta oddaje takie piękne i spokojne dzieci do takiej nory!???

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz